|
Zespół o nazwie Budka Suflera powstał w 1969 roku i założyło go kilku kolegów z liceum z wokalistą Krzysztofem Cugowskim na czele. Nazwa została wybrana na "chybił-trafił" ze słownika angielsko-polskiego. Po dokonaniu kilku nagrań i odbyciu kilku wyjazdów grupa się rozwiązała. Prawdziwe dzieje Budki rozpoczynają się mniej więcej w roku 1972, kiedy to Cugowski przyłącza się do zespołu Romka Lipko "Zrzeszenie Cnót Wszelakich".
Po tej fuzji muzycy zostają przy nazwie Budka Suflera, ale tak na prawdę datę powstania kapeli wyznacza termin wydania pierwszego nagrania radiowego "Sen o dolinie" w lutym 1974 roku. Nagrywana w nocy, po wcześniejszym przygrywaniu na studniówce piosenka robi ogromną karierę w całej Polsce i zachęca muzyków do dokonywania dalszych nagrań. Sen był coverem przeboju Billa Whithersa "Ain't No Sunshine", dlatego też, żeby odciąć się od różnych podejrzeń, kolejnym nagraniem jest własna kompozycja "Memu miastu na do widzenia", która również odnosi sukces. Od tej pory Budka nagrywała wyłącznie swoje kompozycje. Należy dodać, że w tamtym czasie bardzo zespołowi pomagał ich przyjaciel, lubelski dziennikarz radiowy Jerzy "Janisz" Janiszewski.
W 1975 roku nakładem Polskich Nagrań ukazał się album "Cień wielkiej góry", który do dziś jest uznawany za fundamentalny w dziejach polskiej muzyki rockowej i najlepszy w historii grupy w składzie: Krzysztof Cugowski, Romuald Lipko, Tomasz Zeliszewski i Andrzej Ziółkowski. Rok później ukazuje się płyta "Przechodniem byłem między wami". Budka miała też propozycję nagrania albumu po niemiecku dla DDR'owskiej wytwórni Amiga. Zarejestrowano tylko 4 utwory, reszta albumu nigdy nie została ukończona z powodu niedyspozycji głosowej Krzysztofa Cugowskiego. Nagrywaniu drugiego albumu towarzyszyła niezdrowa atmosfera w zespole, która z pewnością miała wpływ na losy płyty amigowskiej. Spór na linii Cugowski kontra reszta zespołu został rozwiązany poprzez odejście w 1978 roku Krzysztofa z zespołu. Jego miejsce zajął Stanisław Wenglorz, ale i on nie zagrzał długo miejsca.
Po sześciu miesiącach wokalistą Budki został warszawiak Romuald Czystaw śpiewający wcześniej ze Zbyszkiem Hołdysem w grupie Dzikie Dziecko.
Koniec lat 70-tych dla zespołów rockowych był nieustanną walką o przetrwanie. Z okazji olimpiady w Moskwie zespół otrzymał propozycję oraz teksty do nagrania albumu o tematyce sportowej "Na brzegu światła", który był częścią tryptyku olimpijskiego. Album uznawano za najmniej ważny w dziejach Budki. Przyczyną mogą być zaangażowane teksty, do których muzykę musiał dopasowywać Romuald Lipko...
Na początku lat 80-tych zespół zdecydował się na współpracę z młodą aktorką Izabelą Trojanowską. Nagrane z nią dwa single rozeszły się w olbrzymich nakładach i zdobyły ogromną popularność. Także cały album był sukcesem. Po nagraniu płyty Trojanowska rozpoczęła własną karierę i Budka zakończyła z nią współpracę.
Duet twórczy Lipko-Mogielnicki był wtedy uważany za kopalnię przebojów. Widząc, że muzyka rockowa nie przynosi wymiernych korzyści Lipko zdecydował się obniżyć ciężar swoich kompozycji. Album "Za ostatni grosz" zawierał dawkę lekkiego poprocka i bardzo dobrze pasował do panującej sytuacji na rynku. Był też ostatnim albumem, na który słowa pisał Mogielnicki. Wraz z gitarzystą Suflerów Jankiem Borysewiczem założył on grupę Lady Pank i na długie lata "zawiesił" znajomość z Budką Suflera.
Poważne problemy z głosem Romualda Czystawa spowodowały znów zmianę wokalisty. Do współpracy z zespołem zaproszono pod koniec 1982 roku Felicjana Andrzejczaka. To właśnie z nim Budka Suflera nagrała swój najsłynniejszy przebój "Jolka, Jolka pamiętasz". Na horyzoncie pojawiła się kolejna gwiazda - Urszula Kasprzak, znana do dziś jako po prostu Urszula. Jej współpraca z Budką zakończył się w 1988 roku po nagraniu czterech albumów, z których każdy przynosił dużą dawkę przebojów.
W 1983 roku Budka Suflera przystąpiła do nagraniu dwóch albumów. Składanki największych przebojów na dziesięciolecie istnienia i nowych piosenek śpiewanych przez Felicjana Andrzejczaka. Do nagrania pierwszego namówiono Krzysztofa Cugowskiego, który miał tam zaśpiewać 5 utworów pochodzących z dwu pierwszych albumów, a drugi zwierający premierowe piosenki nagrać miał Felicjan Andrzejczak. Materiał z płyty Andrzejczaka nie został wydany. Podczas tej sesji grupa uznała, że należy rozmawiać z Krzysztofem o jego powrocie do Budki. Do tych samych melodii napisano nowe słowa, które już wyśpiewał Cugowski i tak powstał albun "Czas czekania, czas olśnienia" odniósł duży sukces, co tylko utwierdziło kapelę, że jest na dobrej drodze.
W obliczu fatalnej sytuacji polskiego rynku kolejne płyty "Giganci tańczą" i "Ratujmy co się da!!" nie były już tak udane. "Giganci" byli przede wszystkim źle nagrani, a jedyny, tytułowy przebój był lansowany dwa lata przed premierą albumu... Muzycy aby dorobić zajmowali się rzeczami dalekimi od artyzmu - Cugowski pracował na polu w Holandii. Sytuacja nieco się poprawiła pod koniec lat 80-tych gdy Budka otrzymała propozycją wyjazdu do USA. Wraz ze swoim sprzętem Suflerzy przeprawili się przez ocean by spróbować swoich sił. Z tej okazji wydano także minialbum "American Tour" z trzema utworami po angielski - między innymi "Jolka" jako "Lifetime" w wykonaniu Cugowskiego. Pierwszy koncert w USA odbył się w prestiżowej sali "Beacon Theatre" na Broadway'u. Tak jak nikt z Polski tak i Budka nie podbiła amerykańskiego rynku, ale częste koncertowania dla Polonii pomogło utrzymać się muzykom i zespołowi przy życiu. Taki stan rzeczy trwał blisko pięć lat. W tym czasie Budka więcej czasu spędzała w USA niż Polsce.
Próba powrotu na polski rynek nastąpiła w 1992 roku. Własnym sumptem wydano składankę Greatest Hits, której sprzedaż była bardzo zachęcająca. Kolejnym krokiem było wydanie minialbumu "4 Pieces To Go", zawierającego kilka nagrań powstałych w czasie pobytu w USA. Rok później na rynku pojawiła się płyta "Cisza". Był to na tyle tryumfalny powrót, że zachęcił do powrotu inne zawieszone zespoły, m.in. Perfect, SBB i Lady Pank.
W 1994 roku Budka Suflera obchodziła swoje dwudziestolecie. Na jubileuszowej trasie pojawili się niemal wszyscy muzycy i wokaliści współpracujący kiedyś z zespołem. Koncert który odbył się w sopockiej Operze Leśnej transmitowała na żywo Telewizja Polska, a część materiału wydano na płycie "Budka w Operze, Live From Sopot'94". W tym czasie wydano też składankę z utworami nagranymi przed 1974 rokiem, nazwaną "Underground". Zespół koncertował też wspólnie z Mungo Jerry i Slade II.
W ustabilizowanym składzie, z Markiem Raduli (gitara) i Mietkiem Jureckim (bas), Budka przystąpiła do nagrania stricte rockowego albumu "Noc". Zagrany niemal na żywo i bez studyjnych fajerwerków krążek spotkał się z małym zainteresowaniem, choć jego sprzedaż teraz uszczęśliwiłaby każdy zespół. Po przeanalizowaniu sytuacji na rynku Suflerzy zdecydowali się wyjść naprzeciw oczekiwaniom szerokiej publiczności. "Nic nie boli, tak jak życie" zawierał kilka "łatwych" piosenek, z których "Takie tango" stało się hitem wszechczasów i wywindowało sprzedaż płyty do dotąd nieosiągalnej granicy miliona kopii.
Od tego czasu Budka zdobyła wszystkie możliwe nagrody i wygrała wszelkie plebiscyty popularności, a zyskując wielu nowych zwolenników mogła zagrać tysiące koncertów.
Olbrzymi sukces finansowy pozwolił Suflerom na próbę realizacji marzeń, na które nigdy by nie było ich stać gdyby nie "Takie tango". W 1998 roku nagrano bardzo ładny album akustyczny z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej. W 1999 roku z okazji 25-lecia zespół przejechał cały kraj koncertując w największych salach i wydał album składankowy "Greatest Hits II" oraz dziesięciopłytową antologię, zawierającą przede wszystkim unikatowe nagrania, m.in. nagrane z Stanisławem Wenglorzem oraz z sesji w NRD realizowanej przez wtedy bardzo młody zespół. Jednak największym wydarzeniem tego okresu był koncert w najbardziej prestiżowej sali koncertowej świata - nowojorskiej Carnegie Hall. Koncert ten odbył się w drugim terminie, gdyż za pierwszym razem Cugowski nie doleciał do New Yorku z powodu choroby. Koncert odbył się dopiero w listopadzie 1999roku. To wydarzenie zostało udokumentowane na dwupłytowym albumie "Live At Carnegie Hall" oraz w filmie Macieja Dejczera "Budka w Nowym Jorku".
W 2000 roku przyszedł czas by nagrać nowy album. I tym razem zespół nie próbował zbytnio zaskoczyć fanów. Płyta "Bal wszystkich świętych" była kontynuacją linii obranej przy nagrywaniu swojej poprzedniczki. Tytułowy utwór był wielkim przebojem i zapewnił przedłużenie szczytowej popularności na kolejne lata. Zespół dalej grał masę koncertów i był często prezentowany w radiu i telewizji.
Przełom nastąpił na początku 2002 roku, kiedy zespół zrezygnował ze współpracy z niemalże własną wytwórnią płytową "New Abra" i przeniósł się do dużego koncernu płytowego "Pomaton EMI". Wydany w czerwcu album "Mokre oczy" nie spełnił jednak pokładanych w nim nadziei. Artystycznie pokrywał się w większości z oczekiwaniami najwierniejszej publiczności Suflerów, ale nie przekonał do siebie szerokich rzesz. Być może to było przyczynkiem do poszukiwania innej drogi, innego sposobu pracy nad nowym materiałem.
W 2003 roku Budka Suflera zaprosiła do współpracy nowych muzyków. Pojawiło się stanowisko drugich klawiszy, obsługiwane przez Piotr Kominka. Na przeszkadzjkach gra Ania Patynek, na basie Mirek Stępeń, a na gitarze Łukasz Pilch. Wraz ze zmianą składu zaczęto poważnie myśleć o nagraniu płyty na trzydziestolecie istnienia Budki. Pomysł nagrania albumu w prestiżowym studiu Village w Los Angeles zaczął się realizować, aż w końcu w styczniu 2004 roku zespół wyjechał za ocean by pod okiem Grega Philinganes'a nagrać dwa utwory z towarzyszeniem Steve Lukather'a, Marcusa Miller'a i Sheile E. Tekst do piosenek napisał sam Jonathan Carroll. "Breathing You" i "Dancing With Ghosts" zostały zaprezentowane na Festiwalu Opolskim podczas jubileuszowego koncertu zespołu. Szczególnie ten drugi utwór zapadł fanom w pamięci gdyż wykonał go duet Cugowski - Garry Brooker! Podczas tego koncertu wystąpili także: Urszula, Felicjan Andrzejczak, Piort Cugowski i kanadyjska gwiazda Garou, który wraz z Cugiem zaśpiewał "Georgia On My Mind".
Do maja trwało nagrywanie pozostałych utworów i 1 czerwca w sklepach pojawiła się długo oczekiwana płyta "Jest". Album ten jest częścią większego projektu. Półtora roku później, 30 listopada 2005 roku, razem z gazetą "Nowy Dzień" ukaże się druga część projektu, album "BYŁO".
żródło: budkasuflera.pl |